Jak się pracuje w Google?

Praca w Google to pewnego rodzaju mit – marzenie nieosiągalne dla większości zjadaczy chleba.

Plotka głosi, że skomplikowaną rekrutację, pełną podchwytliwych pytań, sprawdzających bystrość kandydata, przechodzą tylko nieliczni. Sprawia to, że osoby tam zatrudnione to prawdziwe osobowości: błyskotliwe, inteligentne, nietuzinkowe. Prawdziwa elita elit. Drugą kwestią jest praca. Google to przedsiębiorstwo, które naprawdę tworzy rzeczy zmieniające świat. Podobno także pracownicy liczyć mogą na obłędne benefity: rozbudowany socjal, masaże i baseny w miejscu pracy.

Biuro Google powstało w Polsce w 2006 roku, najpierw w Warszawie, później także w Krakowie i Wrocławiu. W każdym z nich pracuje około 100 osób, reprezentujących kilkanaście różnych narodowości i specjalizacji: od obywateli Rosji po Niemców. Są wśród nich inżynierowie, absolwenci najlepszych światowych uczelni, ale także osoby nie posiadające formalnego wykształcenia kierunkowego, wyróżniający się zaś szczególnymi predyspozycjami. Tylko mając takowe można pracować w Google. Nie jest to czysty PR, lecz założenie wynikające z kwestii praktycznych. Tylko mając w swoim zespole ludzi z różnych światów, różnych specjalizacji i różnych uwarunkowań kulturowych, firma jest w stanie skutecznie konstruować różnorodną ofertę odpowiednią dla każdego użytkownika.

W Google powstają tutaj globalne projekty informatyczne, związane z Youtubem, Chrome czy Androidem. Krakowskie biuro zajmuje się także bardzo intensywnie programem Google for Entrepreneurs, który ma za zadanie wspierać kształtujące się dopiero w polskich realiach środowisko start-upów. Grupa docelowa jest w tym przypadku bardzo szeroka, wymaga zatem dopasowania produktu, rozwiązań technicznych i reklamowych.

Kogo polskie Google szuka najczęściej? Szansę na zatrudnienie mają przede wszystkim inżynierowie. Pożądani są także specjaliści do spraw obsługi klienta biznesowego – tutaj jednak wążna jest znajomość języka obcego. Angielski to absolutna podstawa, lecz oprócz niego równie pożądana – jeśli nie wymagana – jest znajomość innych języków, często lokalnych. Przydatne okazują się umiejętności organizacyjne oraz analityczne. Na rozmowach kwalifikacyjnych sprawdza się kreatywność.

Google nie prowadzi regularnych rekrutacji, dlatego – będąc zainteresowanym pracą w tej firmie – należy śledzić stronę internetową. Podstawowymi elementami każdej rekrutacji jest rozmowa kwalifikacyjna, zwykle kilkuetapowa, rozmowa telefoniczna oraz spotkania, także kilkuetapowe, w jednym z polskich biur. Czasem rekrutacja uwzględnia rozmowy w języku angielskim, telefoniczne bądź osobiste.

Rozmowy kwalifikacyjne, a konkretnie pytania na nich zadawane przeszły już do legendy. Często rzeczywiście są trudne i pozornie oderwane od rzeczywistości, opowieści o stopniu komplikacji często bywają jednak przesadzone. Prawdą jest jednak, że rzadko na rozmowie sprawdza się wiedzę. Najczęściej weryfikowane są zdolności przywódcze, kreatywność, sposób reakcji. Zaskakujące pytania wynikają z faktu, że w Google jest miejsce tylko dla ludzi o zdolnościach analitycznych. Pożądana jest także odporność na zmiany oraz umiejętność pracy w stresie. Błyskotliwość – to ważny aspekt osobowości, stąd pytania o to, co zrobiłby człowiek zamknięty w blenderze (autentyk!).

Z powyższego wynika także sposób rekrutacji, angażujący nierzadko pracowników z innych krajów. Z jeden strony przyczyną jest późniejsza konieczność współpracy z tymi ludźmi, z drugiej: pozwala zachować międzynarodowy charakter Google, w którym pracuje się z wieloma osobami, z różnych krajów i w różnych strefach czasowych.

Wszystkie światowe biura korporacji pozwalają pracownikom jeden dzień w tygodniu poświęcić na projekt, który nie jest związany z ich działem, a nawet kompetencjami. Wystarczy, że w dłuższej perspektywie jest to pracownik pozytywnie oceniany przez swojego bezpośredniego przełożonego. Taki tryb pracy sprawia, że pracownik Google rozwija swoją kreatywność, samodzielność i zainteresowania, przy tym wnosząc do projektu rozwiązanie często przez rutyniarzy nie brane pod uwagę. Tego typu metoda sprawdza się w praktyce i wielokrotnie była stosowana, choćby przy powstawaniu Gmaila.

Dynamika pracy w Google to nie tylko zmiana projektów. To także możliwość zmiany miejsca zamieszkania. Pracownicy korporacji mogą skorzystać z czasowych programów wymiany, umożliwiających pracę przez określony czas w innym kraju. Wiele osób z Polski ma szansę w ten sposób wyjechać do Londynu, Szwajcarii czy nawet Stanów Zjednoczonych. Rotacja jednak działa w dwie strony i w polskich biurach pracują osoby, które przeniosły się tu z zagranicy.

Zarobki są różne, zależne od stanowiska oraz kompetencji, zawsze jednak konkurencyjne względem średnich zarobków na podobnych stanowiskach w konkretnych krajach. Wspomnieć wypada o bardzo atrakcyjnych bonusach socjalnych, możliwości dofinansowania dalszej edukacji czy przyziemnych profitach, takich jak darmowe posiłki. Zatrudnieni mogą też sporadycznie korzystać z bezpłatnych usług kosmetycznych, masażu czy bilardu, za dobre wyniki pracy zaś otrzymują dodatkowe punkty, które wymieniać można na bonusy.

Jak zatem widać, praca w Google to bonus sam w sobie – taki, o którym większość może tylko pomarzyć. Prócz stabilnych warunków funkcjonowania, to także perspektywa ciągłego rozwoju i nauki – pracowniczy gratis dla ambitnych.

Dodaj komentarz